Znaleźli łódź należącą do Camerona…była pusta, ale Jax znalazł czapeczkę synka… Gemma znalazła jakąś wiadomość w gazecie…wyszła z domku, w którym się ukrywała…przed domkiem czekał trzech motocyklistów…podszedł do niej Tig…powiedziała mu, że musi jechać do domu, bo on jej potrzebuje…pokazała mu wiadomość w gazecie…Tig starał się jej wytłumaczyć, że nie może się narażać…federalni rozesłali za nią list gończy i jej twarz znają ludzie w pięciu stanach…a na dodatek wyznaczyli nagrodę: 10 tysięcy dolarów za jakąkolwiek wiadomość o niej… Chłopaki dokładnie sprawdzili łódź i nic ciekawego nie znaleźli…Cameron najwidoczniej nie miał zamiaru ruszać w morze, bo bak był pusty…Bobby właśnie przekazywał tę wiadomość Clayowi, gdy na pomoście pojawiło się dwóch czarnych kolesi z kanistrem…zobaczyli ich i się wycofali…Bobby patrząc na trzymającego się z dala Jaxa stwierdził, że chłopak całkiem odpłynął…Clay powiedział, że się tym zajmie…pozostali Synowie ruszyli za dwoma facetami, a Clay podszedł do pasierba…wyciągnął mu z dłoni czapeczkę Abla a podał pistolet z przykręconym tłumikiem…kazał mu dopilnować, aby łódź już sobie nie popływała…Jax wziął broń i strzelił kilka razy w burtę…a potem odwrócił się i zażądał zwrotu czapeczki syna,…ale Clay powiedział, że zwróci mu ją jak znajdą dzieciaka…i powtórzył upewniając młodego ojca, że na pewno znajdą jego syna…